Od branży samochodowej do miejskiej lecznicy
W zabrzańskim szpitalu miejskim coraz głośniej mówi się o bardzo osobliwej postaci, która od pewnego czasu funkcjonuje w strukturach zarządczych placówki. Chodzi o doradcę zarządu. Im więcej osób przygląda się tej historii, tym więcej pojawia się pytań: skąd się tam wziął, co właściwie robi i dlaczego w ogóle ktoś uznał, że jest w szpitalu potrzebny?
Z informacji, do których docierają pracownicy i osoby związane ze sprawą, wynika, że doradca ten ma zawodowe korzenie głównie w branży automotive. W tle przewijają się floty samochodowe, leasing, sieci dealerskie, zarządzanie sprzedażą, coaching i doradztwo biznesowe.
Problem w tym, że szpital miejski nie jest firmą handlową ani korporacją. Jego celem nie jest „optymalizacja sprzedaży” ani „wyniki”, tylko leczenie mieszkańców i realizowanie misji publicznej. To dwa zupełnie różne światy.
Co właściwie wnosi do szpitala?
Wśród pracowników coraz częściej słychać pytania, co dokładnie wnosi do szpitala osoba, której całe doświadczenie zawodowe kręci się wokół motoryzacji, flot i zarządzania biznesem, a nie ochrony zdrowia czy prowadzenia publicznych placówek medycznych.
Na razie nikt nie potrafi tego jasno wytłumaczyć.
„Ja mam dojścia”. Demonstracyjne telefony i wpływy
Szczególne emocje budzi sposób, w jaki doradca ma budować swoją pozycję w szpitalu. Według relacji pracowników, publicznie, przy świadkach, chwali się on znajomością z Ewą Weber. Co więcej, zdarza się, że demonstracyjnie do niej dzwoni przy innych osobach, jakby specjalnie po to, by wszyscy widzieli i słyszeli, że „ma dojścia” i odpowiednie kontakty.
W kuluarach mówi się wprost: jego największym kapitałem w tej instytucji nie są kompetencje związane z ochroną zdrowia, tylko właśnie te rzekome wpływy.
Człowiek z poprzedniego układu
Warto przypomnieć, że doradca nie jest pomysłem obecnego kierownictwa. Został zatrudniony jeszcze za czasów poprzedniego prezesa i, mimo zmian oraz narastających kontrowersji, nadal funkcjonuje w strukturze szpitala.
Jego obecność ma przy tym charakter raczej symboliczny. Z informacji, które do nas docierają, wynika, że bywa na miejscu maksymalnie raz w tygodniu. Mimo to regularnie pobiera wynagrodzenie z publicznych pieniędzy.
Polityczny kontekst: atak na prezydenta i… cisza w szpitalu
Cała ta historia nabiera jeszcze ostrzejszego wymiaru po ostatniej sesji Rady Miasta. To właśnie tam prezydent Zabrza został zaatakowany przez środowisko związane z Ewą Weber w sprawie zatrudnień i personaliów w miejskich spółkach i instytucjach. Padały ostre słowa, zarzuty i polityczne oskarżenia.
A tymczasem, gdy kurz po tej sesji jeszcze nie opadł, w jednym z najważniejszych miejskich podmiotów, czyli w szpitalu, nadal spokojnie funkcjonuje doradca zarządu, który otwarcie chwali się relacjami z Ewą Weber i ostentacyjnie pokazuje swoje „dojścia”.
Trudno o bardziej czytelny zgrzyt między deklaracjami a rzeczywistością.
Oszczędności dla wszystkich, ale nie dla wszystkich?
Sytuacja robi się jeszcze bardziej niepokojąca w kontekście zapowiadanego planu oszczędnościowego. Władze szpitala mówią o konieczności cięcia kosztów, „odchudzania” struktury zarządzania, a nawet o sprowadzeniu zarządu docelowo do jednej osoby.
W tym samym czasie utrzymywany jest doradca, którego rola, sens istnienia i realny wkład w funkcjonowanie placówki pozostają dla wielu osób kompletną zagadką.
Pytania, na które nikt nie chce odpowiedzieć
Wśród pracowników coraz częściej padają pytania:
Po co w szpitalu jest doradca z zupełnie innej branży?
Co realnie robi?
Jakie decyzje przygotowuje?
I kto tak naprawdę bierze za to polityczną odpowiedzialność?
A może chodzi tylko o to, że ktoś kiedyś został zatrudniony i do dziś jest nietykalny, bo potrafi głośno przypominać o swoich znajomościach?
Puenta, która boli
Jedno jest pewne. W czasie, gdy szpital liczy każdą złotówkę, a mieszkańcom tłumaczy się konieczność oszczędności, utrzymywanie takiego „doradcy” wygląda co najmniej jak kiepski żart.
Prezydent miasta próbuje z tym walczyć, ale wszystko wskazuje na to, że jest w tej walce zwyczajnie oszukiwany.
Temat będziemy dalej sprawdzać.




Dodaj komentarz